poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Przedszkole w Norwegii

Witajcie!
 
Moja córcia dzisiaj była trzeci dzień w przedszkolu. Dzisiaj została już sama.. i tak jej się podoba, że nie chce z tego przedszkola wychodzić.. Dzieci mają bardzo duzo swobody, mozna robic co sie chce na dworze tez, choćby miało to oznaczac tarzanie sie w błocie.. Nasza córcia codziennie jest brudna do granic możliwosci ale jakże szczęśliwa! Dieciom w to graj! Zajęć dydaktycznych jako takich nie ma.. Dzieci uczą się troszkę jeden dzień w tygodniu. I większość czasu spędzają na świeżym powietrzu. Dodatkowo raz w tygodniu jest wycieczka. Ale dzieciaki to uwielbiają!! 
Co prawda potrzeba mieć troche ubranek na zmianę.. Najlepiej też zapomnieć o modnych ciuszkach i strojeniu jak to i u nas bywało w Polsce. Dzieci muszą mieć wygodne ubrania, warto zakupić dresy. Codziennie oczywiście ubrania nadają się do prania, a w butkach i kieszeniach jest cała piaskownica ;) Ale dzieciaki to w końcu kochają. Mają też do dyspocyzji całkiem spore powierzchnie placów do zabawy, mnóstwo rowerków, hulajnóg.. i innych zabawek.
Dzisiaj był bardzo ciepły dzień i posiłek był na dworku.
W następnym poście napiszę o wyprawce do przedszkola i co można zapakować do matpaki :)
Na dziś już kończę, po padam z nóg. Dziś był mój pierwszy dzień w pracy w hotelu..
 
 
P.S. Jeśli chcecie się dowiedzieć czegoś na konkretny temat dotyczący przedszkola - piszcie śmiało!
 
 
 

10 komentarzy:

  1. Witaj, z uwagą i zaciekawieniem przeczytałam Twoje wpisy. Mogłabyś napisać więcej na temat ramowego rozkładu dnia w przedszkolu norweskim? jak wygląda dzień przedszkolaka od momentu jego przyjścia aż do wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, niezmiernie mi miło, że moje posty przyciągnęły uwagę i zainteresowanie. Bardzo chętnie odpowiem na Twoje pytanie. W naszym przedszkolu, raz na tydzień otrzymujemy tygodniowy plan zajęć, który informuje nas, w jaki dzień dzieci, na przykład, idą na spacer lub gimnastykę i potrzebują 2 matpakki lub buty sportowe. Od tego uzależniony jest ramowy plan dnia. Przedszkole otwarte jest od 7-17, dzieci można przyprowadzać i odbierać o dowolnej godzinie, ale w zwykły dzień, około godziny 10, rozpoczynają się zajęcia, więc najlepiej być najpóźniej na 9.30, chyba, że oboje opiekunowie zaczynają pracę wcześniej. Zajęcia mają na celu naukę ogólną, przez cały tydzień podczas tych zajęć dzieci uczą się jednego koloru, jednej cyfry i jednego kształtu. Około godziny 11.30 dzieci jedzą drugie śniadanie, wliczone w cenę opłaty miesięcznej. Raz w tygodniu jest to ciepły posiłek. Następnie przeważnie dzieciaki bawią się na dworze. Grupą mojej córki (3-6 lat) zajmuje się 3 opiekunów i raz w tygodniu dzieci mają dzień nauki, kiedy dzielą się na 3 grupy wiekowe i każda grupa uczy się czegoś w sposób dostosowany do wieku, np. młodsze dzieci grają na instrumentach a starsze słuchają bajki. Raz w tygodniu dzieci idą na spacer i raz na gimnastykę do pobliskiej szkoły podstawowej. Około godziny 14.30 dzieciaki zajadają jedzonko przyniesione z domu (w ciepły dzień jedzą na dworze). I po jedzonku przeważnie znów wychodzą na dworek. W ciągu całego dnia jest oczywiście mnóstwo czasu kiedy dzieci mogą robić „co chcą”, bawić się różnymi zabawkami w środku, jak i na zewnątrz. Na dworku oprócz placu zabaw, dzieci mają do dyspozycji mnóstwo innych zabawek, takich jak rowerki, hulajnogi, koparki, wózki… itp. Opiekunowie czasami pytają dzieci, co chcą robić, czy chcą malować, czy chcą muzykę i tańczyć, czy chcą pograć na komputerze i każdy robi co chce. Na koniec pani puszcza muzykę, co jest znakiem dla dzieci by odłożyć wszystkie zabawki na miejsce. Ponadto dzieci uczone są samodzielności, same się załatwiają w łazience, same myją rączki, przebierają się gdy się np. przemoczą skarpetki podczas zabawy na dworze. Przyznam szczerze, że początkowo bardzo mnie to męczyło, że dzieci spędzają tyle czasu na dworze, mając pozostawioną bardzo dużą swobodę w tym, co robią i wszystkie ubranka były wkładane tylko „na raz” a skarpetki nieraz były do jednorazowego użytku, ale teraz widzę, że im bardziej ubrudzone moje dziecko, tym szczęśliwsze. Moja córka bardzo chętnie chodzi tutaj do przedszkola, a miałam spore obawy bo przez rok chodziła wcześniej do polskiego przedszkola, gdzie pierwsze pół roku przepłakała za rodzicami i nie chciała chodzić.. A tutaj panie naprawdę nie przytłaczają nauką, zabawy, kiedy trzeba skupić uwagę i nauczyć się czegoś, trwają bardzo krótko, dzieci mają też dużą przestrzeń wewnątrz przedszkola i na zewnątrz, mam wrażenie, że przedszkole w Norwegii pozwala dzieciom na spędzanie czasu w sposób bardziej beztroski. A Twoja pociecha w jakim jest wieku? Przedszkole już wybrane czy stoicie dopiero przed tą decyzją? Pozdrawiam serdecznie! I mam nadzieję, że moja odpowiedź jest dość wyczerpująca  W razie czego, służę pomocą ;)

      Usuń
  2. no fajnie to wygląda całkiem inaczej niż w polskim przedszkolu... z tego co zrozumiałam to zajecia dydaktyczne są tylko raz w tygodniu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Dokładnie tak, zupełnie inaczej niż w Polsce. Ten post pisałam na samym początku, także teraz troszkę jest więcej różnych zajęć. Zajęcia, gdzie dzieci uczą się, ale głównie przez zabawę, są codziennie. Np. przez cały tydzień uczą się jednej cyfry, kształtu, koloru biorąc udział w różnych zabawach utrwalając sobie. Uczą się piosenek, są zajęcia plastyczne, np. stópka w farbkę i na szybę przedszkola :D Realizowane są też różne tematy, np. jak żyją dzieci w Afryce, jak zachować się w trudnej sytuacji np. "pożar", poznawanie części ciała, czy np. teraz warsztaty świąteczne. Ale te zajęcia dziennie trwają około godziny, reszta to zabawy.. itd :)

      Usuń
    2. myślę o pracy w Norwegii w przedszkolu rekrutacja jest przeprowadzana przez firmę Adecco w Polsce, zapewianją kurs językowy 3 miesiące w Polsce i w Norwegi później też, natomiast mój mąż szykuje nie na operatora i programistę CNC,czytaliśmy opinie o tej firmie są różne! może coś słyszałaś na ich temat?

      Usuń
    3. Witaj! Niestety nie umiem Ci pomóc, gdyż tak jak Ty tylko czytałam różne opinie, ale nie mam doświadczenia ani nikt z moich znajomych ze współpracą z tą firmą. Jedyne co jest pewne to fakt, że zawsze na pracy, znalezionej bezprośrednio, więcej zarobisz, nic nie idzie do pośrednika. Niemniej jednak język norweski to podstawa (to już nie te czasy gdzie do pracy wystarczała sama znajomość języka angielskiego). Dlatego ta oferta kursu jest interesująca, tym bardziej, że o kursy bezpłatne dla Polaków już też coraz trudniej w Norwegii.

      Usuń
  3. witam mam pytanie moja corcia ma 5 lat i do przedszkola jeszcze się nie dostala czekamy na miejsce w innej komunie niż nasza ponieważ jest blisko domu . chciała bym się dowiedzieć czy nie będzie problemu jak pujdzie do szkoły w wieku 6 lat bez przedszkola ??? odp

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam!
    Chcialam zapytac o jedna kwestie zwiazana z przedszkolem. Moja 3-letnia corka chodzi do przedszkola od sierpnia tego roku. We wrzesniu rzenieslismy sie do innnej komuny, ale corki nie chcialabym przenosic z tego przedszkola, gdyz przyzwyczaila sie juz do wszystkiego-zwiazala sie z dziecmi i opiekunkami no i przede wszystkim bardzo jej sie tam podoba. Czy w zwiazku z tym przedszkole nie bedzie robilo zadnych problemow, ze mieszkamy w innej komunie a corka przychodzi do nich? Chodzi mi o to, ze czesc oplaty za przedszkole pokrywaja z tego co sie orientuje wlasnie komuny i czy w naszej sytuacji nie bedzie tak, ze przedszkole nie bedzie otrzymywalo zadnego dofinansowania, gdyz mieszkamy gdzie indziej?
    Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam mój mąż od dwóch lat jest w Oslo w kwietniu mam zamiar się tam przenieść z synkiem ( 3 latka) chciała bym go zapisać do przedszkola bo chciała bym się zapisać na kurs norweskiego jestem fryzjerka i chciałabym jak najszybciej iść do pracy, czy mogłabym prosić o informacje jak załatwić przedszkole dla malucha i czy one są płatne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,czy moglabyś napisać ile kosztuje kurs norweskiego w Norwegii? Ewentualnie czy kurs noreskiego z Polski jest tam uznawany? Jak jest z pracaw przedszkolu? Trudno sie dostac? Pracuje w Polsce na stanowisku pomoc nauczyciela i chcialabym podjac prace w przedszkolu w Norwegii? Czy to prawda ze zanim w Norwegii dostane prace musze zrobic w Norwegii roczny kurs Norweskiego ktory kosztuje 16 tys w przeliczeniu na pln? Czy jest szansa na prace bez jezyka norweskiego na na poczatek w jakies fabryce lub sprzatanie i w trakcie chodzic na kurs? Czy musze miec potwierdzenie odbytego kursu zanim rozpoczne jakakolwiek prace? Prosze o odpowiedz>Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń