wtorek, 25 września 2012

Kombinezon na zimę dla dziecka do przedszkola w Norwegii Vinter dress

Witajcie!!
 
Dawno mnie tutaj nie było.. gdyż miałam gości i pracowity okres w nowej pracy.. Ale już wracam i to z bardzo ważnym tematem, a mianowicie kombinezonów zimowych.
 
Przede wszystkim koniec września i początek października to okres dużych wyprzedaży w Norwegii. Kombinezon zimowy najlepiej kupić właśnie teraz, gdyż regularna cena to bardzo duży wydatek. Kupując na przełomie września i października możecie zaoszczędzić do 400 koron na kombinezonie. Trzeba pamiętać o tym, że Wasze dzieciaki będą potrzebowały dwa kombinezony na zmianę. Ja osobiście polecam kombinezony firmy Helly Hansen. Jest to bardzo znana i solidna marka ceniona przez tutejszych rodziców. Cena regularna takiego kombinezonu to około 1000 koron, w promocji można je zakupić za około 650 koron.
 
 
 
Kolejna istotna rzecz, to nie kupujcie kombinezonów w Polsce sugerując się niższą ceną, ponieważ nie sprawdzi się on w warunkach norweskich. W Norwegii kupicie kombinezony dostosowane do aktywności dzieci w okresie zimowym. Kombinezony mają specjalne wzmocnienia w okolicy kolan i pośladków. Takich nie znajdziecie w Polsce, a poza tym, kupując tutaj, Wasze dziecko nie będzie się niepotrzebnie wyróżniać, co często działa na jego szkodę.
 
Skoro już jesteśmy w temacie zimowym, napiszę również o butach. Najlepsze butki na zimę dla dzieci, odporne na deszcz, śnieg, roztopy i ocieplane filcem, oferuje firma Sorel. Buciki tej firmy w promocji można kupić za około 400 koron.
 
 
 
Na koniec dodam, że kombinezony Helly Hansen, jak i buty Sorel znajdziecie w sklepach Smart Club, który posiada swoje punkty na terenie całej Norwegii. TU sprawdzisz, po wpisaniu swojego kodu pocztowego, gdzie znajduje się najbliższy miejscu Twojego zamieszkania sklep Smart Club.
 
Tak przygotowanym dzieciakom, żadna zima zła ;)) 
 
 
 
 
 
 
 

10 komentarzy:

  1. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo o kombinezonie czytałam dużo ale nie wiedziałam dokładnie jak powinien on wyglądać! Jaka najlepsza firma... itd...itp O mały włos nie kupiłam go w Polsce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również się cieszę, że mój wpis okazał się pomocny :) Rzeczywiście, ja też na początku nie za bardzo wiedziałam o jaki dokładnie kombinezon chodzi.. Bo w sklepach tego jest tutaj mnóstwo! Ale nie ma sensu kupować go w Polsce, ze względu na to, że w Norwegii dostaniemy właśnie takie przystosowane i do warunków tutejszej zimy i do stopnia aktywności dzieci w przedszkolu i szkole w okresie zimowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)

    Pozwoliłem sobie wysłać maila z pewnym moim zapytaniem, jezeli to nie problem proszę w miarę możliwości o odpowiedź :)

    pozdrawiam serdecznie

    Paweł

    OdpowiedzUsuń
  4. A dlaczego takie ''wyroznianie sie'' w postaci innych ubranek ma dzialac na szkode malca bo nie rozumiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim same dzieci nie chcą wyglądać inaczej i lepiej się czują, same chcą mieć "takie same" ubranka, pojemniczki na śniadanko...itp jak inne dzieci.

      Usuń
    2. a nie wydaje ci sie ze powinnismy uczyc nasze dzieci indywodualnosci a nie bycia szara masą?
      oraz tego, ze jest cos więcej niz to co mają w norwegii?

      bardzo sie boje ze moje dzieci zamienią sie wlasnie w taką szara masę... będą nijakie, mało przebojowe i ograniczone, chociaz bede robila wszystko zeby tak nie bylo.

      No i jeszcze jedno pytanie, czy norwegowie ubieraja swoje dzieci w dobre markowe ubranka czy raczej nie przywiązują wagi? Boje sie z kolei z drugiej strony zeby moje dzieci nie byly wysmiewane, ze mają cos gorszego itp. nie mam pojęcia jak to tutaj wygląda, jak myślisz?

      Usuń
  5. Ale pitolisz bzdury kobieto chyba musisz sie leczyc bo Norwegia rzucila Ci sie na glowe.
    Polska kochanie to kraj trzeciego swiata, mamy tu swietne firmy ktore produkuja kombinezony ze wzmocnieniami na kolanach oraz pupie.
    The North Face, Helly Hansen, Mammut, McKinley, Stormberg itp czy chociażby KappAhl!!!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w pl tez mozna kupic HH i inne znane marki, a Stormberg to akurat ciuchy beznadziejnej jakości. Nie wszystkie norweskie ciuchy sa takie super bo juz troche przetestowalam i niketore przezywaly tylko miesiac.
      Poza tym ja swoje dzieci ubieram inaczej i nie widze w tym problemu, wręcz przeciwnie - widzę jak inne dziewczynki zazdroszczą mojej córci fajnych ubran ktorych nie można dostac w Norwegii.I wcale nie uwazam żeby wyroznianie działało na szkodę, tak jak juz tu ktos napisal, warto podkreslac indywidualnosc a nie pchac dzieci w przeciętność. Norwegowie są dosyc ograniczeni i brakuje im ambicji, to ich słynne janteloven to jakaś masakra :-/ warto dzieciom przypominac ze maja polskie korzenie a nie na siłe robic z nich norwegów, bo norwegami nie jestesmy!

      Usuń
  6. przede wszystkim czlowiek ktory bezpodstawnie obraza drugiego sam powinien sie leczyc. Po drugie polecana przeze mnie firma HH ktora zostala przez ciebie wymieniona jest norweska firma tak samo jak i stormberg, wiem o czym pisze. Po trzecie pozostale marki tez nie sa polskie wiec zastanow sie nastepnym razem zanim cokolwiek napiszesz

    OdpowiedzUsuń
  7. Własnie, dlaczego uważasz że wyróznianie sie jest złe? Moje dzieci chodza duzo lepiej ubrane niz norweskie, i wcale sie źle z tego powodu nie czują! achh to janteloven.... nas ono nie dotyczy.
    W PL także można kupić HH jesli nie w sklepiej to na allegro za grosze a jakosc super (uzywany).
    Ale zgadzam sie, ze lepiej kupowac znane marki niz "no name" z pl, natomiast kombinezony ze wzmocnioną pupa itp kupic mozna i u nas w pl. Ja kupuje w PL HH albo Lego, duzo taniej jest to to samo co w norwegii...
    A Pan anonimowy mial na mysli ze te same marki mozna kupic w pl, tylko czy cena jest niższa?

    Jaki zestaw poleciłabys dla 2-3 latka? ile kombinezonów na rok? wyszlo mi ze trzy; przeciwdeszczowy, przejsciowy i zimowy.

    i czy w przedszkolu trzeba miec wlasny śpiworek?

    OdpowiedzUsuń