niedziela, 10 lutego 2013

Dzien Mamy w Norwegii

W Norwegii, Dzień Mamy przypada na drugą niedzielę lutego, a więc dzisiaj 10 lutego. Najpiękniejsze prezenty nasze dzieci podarowują nam każdego dnia. Mój najpiękniejszy prezent to słowa i gesty a w nich miłość mojej córki. Ostatnio pisałam Wam o mojej "samotnej" wycieczce, która trwała około cztery godziny. Gdy wróciłam, zapytałam moją prawie 5-letnią córeczkę czy wszystko u niej w porządku, a ona na to: "No nie wszystko.. bo byłaś tak długo.. brakowało mi Ciebie..", po czym dodała: "..jesteś zawsze bardzo potrzebna mamusiu..". Cieplutko na serduszku mi się zrobiło.. Wzruszyłam się.. Czułam jak bardzo jestem ważna i potrzebna. Że muszę zawsze o siebie dbać, zawsze być, zawsze wrócić, bo jest ktoś, ten malutki człowieczek, który zawsze na mnie czeka i bardzo mnie potrzebuje.
Gdzieś kiedyś przeczytałam też, że najpiękniejsze i najcenniejsze korale na szyji kobiety, to właśnie rączki jej dziecka.. To prawda. Dlatego, z okazji Dnia Mamy chciałabym Wam życzyć tych najdrogocenniejszych naszyjników jak najczęściej, czyli mocniastych uścisków od swoich pociech! Duuuużooo ciepłych słów, i żebyście pamiętały, że każdy uśmiech Waszego dziecka jest bezcennym skarbem, najpiękniejszym prezentem, idźcie przez życie tak, aby na te cenne prezenty zasłużyć. Dużo dużo dużo miłości :* 
To dla Was <3
 
 
 
 
A..
oto jak ja świętowałam Dzień Mamy :)
 
 
Dziękuję za cudne róże i cudną laurkę Kochana Córeczko :*
 
 
 
 

Off-topic
Obiecana Lekcja norweskiego - Dzień Matki
 
Zaczynamy od znanych Wam już pozdrowień, które są tak naprawdę uniwersalne i używamy ich przy okazji każdego święta, okazji (urodziny, rocznica ślubu czy święta kościelne i państwowe). Wy już poznaliście te dwa zwroty przy okazji postu o urodzinach. Dla przypomnienia:
 
 
  • Gratulerer med dagen [Gratulerer me dagen]
  • Til lykke med dagen [Til li/yke me dagen] [i/y] - dźwięk pomiędzy polskim 'i' i 'y'
     
     
Pozostałe słówka i następnie użyte w pełnych zdaniach, to takie, które mnie się kojarzą z Dniem Matki i jako pierwsze przyszły mi na myśl. Jeżeli macie inne pomysły, chętnie je poznam. Zachęcam do komentowania :)
 
 
  • å elske (czasownik) [elske] - kochać
  •  
    Jeg elsker deg. [Jaj elsker daj] - Kocham Cię
     
     
     
  • å ha (czasownik) [ha] - mieć
  • en gave [gawe] - prezent
  • en blomst [blomst] - kwiatek
  • å like (czasownik) [like] - lubić
  • roser [ruser] - róże
  • favoritt [faworit] - ulubiony
     
     
    Jeg har en gave til deg. [Jaj har en gawe til daj] - Mam prezent dla Ciebie .
    Jeg har en blomst til deg. [Jaj har en blomst til daj] - Mam kwiat dla Ciebie.
    Liker du disse blomstene? [Liker du dise blomstne] - Podobają Ci się te kwiaty?
    Er roser dine favoritblomster? [Ar ruser dine faworitblomster] - Czy róże są Twoimi ulubionymi kwiatami?
    Disse blomstene er mine favoritt blomster. [Dise blomstne ar mine faworit blomster] - Te kwiaty są moimi ulubionymi.
     
     
     
  • å lage (czasownik) [lage] - robić (w sensie produkować, wytwarzać)
  • å smake (czasownik) [smake] - próbować (o jedzeniu)
  • å være flink til å ... (zwrot) [ware flink til o: ...) - być dobrym w ...
  • å bake (czasownik) [bake] - piec
  • en kake [kake] - ciasto
  •  
     
    Jeg har laget denne kaken til deg. [Jaj har laget dene kaken til daj] - Zrobiłam ciasto dla Ciebie.
    Du må smake på denne kaken. [Du mo: smake po: dene kaken] - Musisz spróbować ten placek.
    Jeg er flink til å bake. [Jaj er flink til o: bake] - Jestem dobra w pieczeniu.
     
     
     
    I na koniec pare ogólnych zwrotów:
     
     
  • Morsdag [muszdag] - Dzień Matki
  • Skål for mamma! [Sko:l for mama] - Za zdrowie mamy
  • Du er verdens beste mamma. [Du ar werdens beste mama] - Jesteś najlepszą mamą na świecie.
 
 
Możecie się zastanawiać, dlaczego 'en blomst', w jednym zdaniu w liczbie mnogiej pojawia się w formie blomster a w innym blomstene. Wynika to z gramatyki języka norweskiego, mowa o zasadzie określoności. Jest to jednak już gramatyka, a ja chcę w postach, podawać Wam podstawy :) Jednakże wszystko zależy od Was jak rozwinie się nasza wspólna nauka języka i czy chcecie żeby takich mini lekcji było więcej..? No właśnie, będę wdzięczna za komentarz w tej sprawie.
 
 
Buźka!
I do zobaczenia.. w Walentynki!! Już za 4 dni :) 
 
 

5 komentarzy:

  1. Dziękuję za tą lekcję. Bardzo przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dziękuję za komentarz :) W takim razie będzie więcej takich lekcji :)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jak najbardziej za nauką języka :) sama uczę się go w domu, chętnie więc przygarnę Twoje rady,porady i mini słowniczki, nawet jeśli co nie co już umiem to chętnie powtórzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, zachęciłyście mnie dziewczyny, będę robić więcej wpisów z "mini lekcjami" :)

      Usuń